niedziela, 1 lutego 2015

Cegła na ścianie i trochę wiosny

Witam serdecznie!
Pisałam kiedyś,że zakupiliśmy cegłę ..Musiała nabrać w garażu mocy urzędowej....
Mąż miał tydzień urlopu, więc postanowił zmierzyć się z nowym dla siebie wyzwaniem, czyli położeniem cegły...
Trochę maruuudził ale jakoś poszło...i jest!!
Sporo zdjęć wstawiam ale nie mogłam się zdecydować a cegła wygląda naprawdę fajnie...Wydaje mi sie ,że w realu lepiej....Jednak trzeba umieć odpowiednio ją pokazać...


























Wiosny już trochę sobie zapodałam.....Ostatnio bardzo podobają mi się biało-zielono-żółte dekoracje...Jest świeżo ,wiosennie,delikatnie. 
Dekoracja na kominku, stole,kompozycja na paterze  i wianek ,który otacza świece pochodzą od Anitki z http://www.greendeco.org/ .
Wszystko jest piękne, starannie wykonane a Anita to prawdziwa profesjonalistka. 
Zamawiałam już u niej kilka rzeczy i nigdy się nie zawiodłam.
Anitko,jeśli to przeczytasz...Dziękuję Ci bardzo....I Ty wiesz za co...






Piękna dekoracja w cynowym naczyniu i wianek na ścianie zrobiły dziewczyny z http://www.tendom.pl/ .
Wspominałam już o nich nie raz i myślę ,że nie ostatni. Ich podejście do klienta,nawet takiego małego jak ja, jest godne naśladowania. O ile przyjemniej by było, gdyby wszyscy tak podchodzili do sprawy. 
Dziewczyny, dziękuję!!

Uprzedzając jakiekolwiek niemiłe komentarze oświadczam,że z własnej i nieprzymuszonej woli piszę w samych superlatywach o tych dziewczynach. Warto pisać dobrze o kimś, kto na to zasługuje..a one tak...



Na zielniku zrobiłam sobie na próbę takie małe dekoracje...Na święta dodam jakieś jajeczka, inne kwiatuszki w buteleczkach....

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Cieszę się,że zaglądacie...
Pozdrawiam ..troszke wiosennie...mimo,że za oknem biało od śniegu....

niedziela, 11 stycznia 2015

Marchewkowy piernik

Witam serdecznie!
Upiekłam dzisiaj warzywne ciasto.
Robiłam już ciasta z cukinią, ze szpinakiem. Nadszedł czas i na marchewkę. Wczoraj koleżanka podrzuciła na facebooku świetny przepis na piernik marchewkowy.
Narobiła mi ochoty,więc z samego rana dzisiaj działałam.
Tylko polewy nie zrobiłam,nie miałam czekolady a nikt z domu nie chciał wyjść do sklepu (wieje u nas od wczoraj strasznie).
Świetny w smaku,wilgotny.Na ciepło rewelacja!
Zrobię go jeszcze nie raz. Wypróbujcie! Warto!






Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 6 stycznia 2015

Bułeczki

Witam serdecznie!
Wiem,że wszyscy mają po świętach  słodkości już dość a ja tu wyskakuję z bułeczkami...z marmoladką...
No ale pyszne są....
Od kiedy mam termomix pieczenie drożdzowych smakołyków to pestka .
Przepis zaczerpnęłam  z przepisowni .








Pozdrawiam gorąco

niedziela, 4 stycznia 2015

Pierwszy pościk w nowym roku

Witam serdecznie wszystkich w Nowym 2015 Roku!!!
W domu cały czas świąteczne klimaty. Trudno się rozstać z bożonarodzeniowymi dekoracjami.Lubię sobie popatrzeć na światełka na choince,na świąteczne pierdółki.
Tak w ogóle to zauważyłam,że mam dużo choinek.Wszelakiej maści i wielkości ...
Co roku jakaś dochodzi do kolekcji. Trafiłam w Home&You na 50% promocję i kupiłam jeszcze dwie...metalowe z bombeczkami....
Ale cóż...jak to mój znajomy mówi: "kto bogatemu zabroni?"...hehe....



I jeszcze dwom pyknęłam fotki...



Kochani...

Dziękuję Wam za 2014 rok..
Za możliwość uczestniczenia w blogowym życiu wspólnie z Wami .
Za to ,że jesteście.



Nie udało mi się wcześniej wpaść i złożyć  życzeń noworocznych , więc  chciałabym to zrobić teraz.

Kochani,
w Nowym 2015  Roku,
życzę Wam energii do pokonywania trudności dnia codziennego,zdrowia,optymizmu,szczęścia i miłości oraz spełnienia najskrytszych marzeń.

Aga

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych!!!!!

Kochani!!!!!
Życzę dostrzegania wszystkich mgnień szczęścia,
Uroku bycia razem z rodziną.
Życzę uśmiechu,znajdownia w codzienności wyjątkowości.
Życzę zdrowia.
Życzę niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia.
Agnieszka



Tak na szybciutko kilka migawek z z domu....











niedziela, 7 grudnia 2014

Wpadam na chwilkę

Świątecznie robi sie już wszędzie!!W sklepach,na ulicach, w domach, na blogach.....
Jest kolorowo i błyszcząco...uwielbiam ten klimat....już zaczynam go czuć....
Święta to przede wszystkim czas oczekiwania,zadumy....ale...oprócz tego też wspaniały nastrój....
Ja na razie tak delikatnie i powoli wyciągam na światło dzienne świąteczne dekoracje. Będzie jak zwykle, biało-srebrno, trochę szklano...
Wyciągam ozdoby z poprzednich lat ale też paru nowym rzeczom nie moglam się oprzec...niestety...
Może ciut za wcześnie wyskakuję z tymi aranzacjami ale miałam teraz wolny weekend więc chciałam go wykorzystać.Nie tylko na sprzątanie i zakupy ale również dekoracyjnie.
 Kolejny weekend odpada,nie zrobię nic. Lecę na wycieczkę do Budapesztu...Ta wycieczka to nagroda za systematyczne i solidne chodzenie..tak tak, własnie chodzenie..tzn można było tez biegać ale ja akurat ostatnio wolę chodzić...
Szefowa u mnie w pracy zorganizowała taką rywalizację na endomondo,gdzie wszyscy którzy dołączyli do grupy musieli systematycznie chodzić lub biegać...Nagrodą dla aktywnych miała być niespodzianka zorganizowana przez szefostwo...Ja zrobiłam przez dwa miesiące nieco ponad 400 km. Opuścilam tylko jeden dzień..No i jadę..Tzn nie tylko ja, bo jeszcze kilka innych osób rownież...
Taka rywalizacja to naprawdę świetna sprawa. Bardzo mobilizuje do działania....

A w  kuchni na zielniku szklana aranżacja.Prawie identyczna jak w ubiegłym roku...))))





Ta srebrna choineczka to nowy nabytek.Bardzo ładnie wygląda w realu ale w ogóle nie moglam zrobić dzisiaj zdjęć, tak ciemno w za oknem było.



Na ławie srebrzysta dekoracja. Pewnie się jeszcze zmieni  a na razie przymiarka...


W srebrnym lampionie zawiesilam srebrne gwiazdki. Myślę,żeby dołożyć tam jakieś świeże gałązki ale to dopiero tuż przed świętami.


Wianek znalazł miejsce na drzwiach.....



Chciałabym pokazać jeszcze moje nowe lustro w sypialni..Wreszcie po 6 ( no wiem wiem- dłuuuugo)) latach zebraliśmy się,żeby ją pomalować i odswieżyć. Nic się praktycznie nie zmieniło, oprócz tego,że nad łózkiem zamiast zegara i lampionów zawisło lustro...




Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze...
Spokojnych przedświątecznych przygotowań Wam życzę!
Odezwę się po powrocie z Budapesztu. Mamy odwiedzić jarmark bożonarodzeniowy...Cieszę się z tego faktu ale i boję, bo przecież ja-sroka, z pustymi rękami stamtąd nie wrócę!!!!!
Pozdrawiam Was serdecznie



niedziela, 16 listopada 2014

Witam!!!!

Witam serdecznie!!
Ten mały pościk, po tak długiej przerwie dedykuję tym kochanym dziewczynom, które pytały podczas mojej nieobecności na blogu ,co ze mną. Dziewczyny, wszystko dobrze!! Dzieje się jednak tyle,że nie nadążam!! I cóż...Blog zaniedbany,zakurzony,zapomniany.... Blog ,żeby istniał, musi tętnić życiem...Muszą być posty,zdjęcia, komentarze,odwiedziny... wiadomo....Nie chciałabym tak zupełnie zniknąć z blogowego świata,kocham go, tyle mi dał...ale jak to wszystko pogodzić z pracą,dziećmi,życiem???.....
A w domu?  Niewiele i dużo się dzieje... Zakupiłam cegłę na ścianę,na razie leży w garażu.nabiera mocy urzędowej...Mąż ma układać sam ale zeszło to chwilowo na dalszy plan....Mam nadzieję,że doczekam się ceglastej ściany....
Zmieniłam ubranko kwiecistej kanapie...Swoje przeszła,trzeba ją było odświeżyć. Założyłam białe ubranko, dodałam czarno-białe poduchy i w domu zupełnie inaczej...





Kupiłam ostatnio śliczne srebrne czereśnie..Są przesłodkie. Poczatkowo myslałam ,że to jabłka ale Pani w sklepie poinformowała mnie,że to czereśnie...Nieważne..dla mnie cudne są....a owoc to owoc...







W mojej ulubionej,miescowej kwiaciarni zakupiłam takiego rogacza.... Jeszcze nawet nie zdążył zawisnąć na ścianie...




Kwieciste,różowe podusie z ławeczki też zmieniły kolorystykę...




Zamówiłam  do salonu rolety rzymskie na Dekorii...Nie zasuwam ich cały czas ale czasami są potrzebne...Dom stoi blisko ulicy, wszystko widac jak na dłoni...No niby nie mam nic do ukrycia ale troszkę prywatnosci jednak potrzebne...Rolety są świetne, dekorię polecam.. Byly jednak troszkę za dlugie po zaciągnięciu i  materiał tak smutno wisial...Wpadłam na pomysł by je skrócić trochę-12 cm, i doszyłam tasmę z pomponikami...wyglądają teraz o wiele lepiej...no przynajmniej ja tak uważam:))))



Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Dziękuję za odwiedziny i komentarze...
Baaaaaardzo się stęskniłam.
Aga