czwartek, 6 sierpnia 2009

W wolnej chwili.........

.........udało mi się zrobić kilka zdjęć.Coraz mniej mam tych wolnych chwil.Nie wiem,czy nie potrafię zorganizować sobie wolnego czasu,czy obowiązków przybywa,czy doba się kurczy.Wiecznie brakuje mi czasu.
Dziewczyny pokazywały juz na blogach korony,które znalazła w jakimś fajnym sklepiku Dagmara z http://zaklinaczkawnetrz.blogspot.com/ ,a którą mnie również udało się zdobyć dzięki uprzejmości Ani z http://anne-homesweethome.blogspot.com/ .
Korony często goszczą na blogach.Widok może juz trochę oklepany.Złośliwi powiedzą: ,,i tu korona,,...A ja lubię dekoracje z koroną w roli głównej.
No i właśnie,w tej tzw.wolnej chwili, obfociłam moją w ogródku.





















Wreszcie widzę koniec mojego romansu z ogórkami.I dobrze,bo już ogórkowe koszmary zaczynały mi się śnić.Ale chciałam podzielić się z Wami jeszcze przepisem na ogórki z curry.Robiłam po raz pierwszy.Przepis znaleziony w necie ale już wypróbowany.Ogórki są świetne.



Składniki:

1 litr wody
1,5 szkl octu
2 szkl cukru
1,5 łyzki stołowe soli
25 g curry
Składniki zalewy zagotować.
Ogórki pokroić ze skórką w grube plastry.Do słoików na dno dajemy plaster cebuli,gałązkę selera,gorczycę.Następnie wkładamy ogórki i zalewamy zimną zalewą.Pasteryzujemy 4-5 min.

Polecam.





I ciąg dalszy moich kwiatowych sukcesów. Najpierw zakwitł mi storczyk a teraz hoja.Ma śliczne pachnące kwiaty.









22 komentarze:

  1. 1. Pięknie się prezentuje ta korona...

    2. Moja hoja się obraziła i nie kwitnie, bo to chimeryczna roślina - można powiedzieć, że odniosłaś sukces.

    3. A do ogórków zabieram się już kolejny dzień - i nic. Nie wiem, o co chodzi? O brak przyzwyczajenia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia z koroną w roli głównej bardzo mi się podobają.
    Koronom mówimy zdecydowane TAK! :)

    Ogórki wyglądają smakowicie,ale ja jestem "Ogórkowy Potwór" więc wszystkie są dla mnie smakowite :P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super korona! Jestem zazdrosna bo już prawie każdy ma a ja nie hihihi...
    Hoja kwitnie jak już jest bardzo dojrzała.. moja wiekowa co roku - ale ja zacznie przekwitać to szybciutko obrywaj kwiatostany, bo to paskudztwo jest wtedy obrzydliwie lepiące i te hojowe soki potrafią strasznie zapaskudzić parapet/stół..
    Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę "dość ogórków na ten rok" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia przesuperaśne !!!
    Ja też bardzo lubię oglądać je na blogach także nic się nie przejmuj.

    Co do doby to przyznam szczerze że ja chciałabym mieć tak jak Ty czyli nie mieć czasu na nic bo przestałabym w końcu myśleć o stanie który mnie ogarnął jakiś czas temu i u diabła nie chce iść precz.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Korony to głównie na blogach, bo jakoś w realu ich mało.
    Twoja śliczna, zdjęcia super.

    Kwitnącą hoję widzę po raz pierwszy, szalenie podobają mi się jej liście, w ogóle to bardzo ładna roślina.

    Jejku, te ogóry takie smakowite , ja zupełnie nie mogę z siebie wykrzesać iskry ogórkowej, przynajmniej na razie ;-)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze: korony zazdroszczę... Poluję na taką od dawien dawna i nie mam szczęścia :(

    Po drugie: ogóry uwielbiam, ale moja mama je robi, nie ja. Ja się tylko zajadam... :)

    Po trzecie: hoje wcale chimeryczne nie są. Carnosa, którą pokazujesz lubi mieć jasno, dość sucho ( jak wszystkie prawie wszystkie hoje ;) ) i nie lubi jak się jak dotyka, obraca. Podłoże powinno być przepuszczalne - najlepsza jest mieszanka piasku, perlitu, wermikulitu i ziemi dla kaktusów. I uwierz mi - wiem co mówię - mam około 70 gatunków hoi ;)

    Po czwarte: wylądowałaś u mnie w linkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu -dziękuję za miły komentarz.Powiem Ci ,ze chyba masz racje z tym przyzwyczajeniem.Ja ostatnio ogórki robię praktycznie codziennie .I tak faktycznie z przyzwyczajenia,jak w letargu.Zrywam,robię,robie ,zrywam.

    Paula-ja tez uwielbiam ogórki i to w każdej postaci.A najlepiej to takie od razu z krzaka..

    Elle-dzięki za rady .Moja hoja zakwitła pierwszy raz,nawet nie wiedziałam,ze przekwitając może tak narozrabiać..

    Kasandro-dziękuję i życzę Ci by doba stała się dla Ciebie za krótka i żeby wszystko sie ułożyło po Twojej myśli.

    Alizee-uśmiałam się z tej Twojej ,,iskry ogórkowej,,.Życzę Ci jej z całego serca.

    Agutku-70 gatunków hoi????Tyle ich może być?Dobrze wiedziec ,że moja jest Carnosa.
    Ja też Twojego bloga dopisałam do moich ulubionych..

    Pozdrawiam wszystkich gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga :))
    ale ucieszyłaś moje serce tymi zdjęciami :))
    sesja fotograficzna wyszła Ci przepiękna :))
    moje ulubione zdjęcia to te z :dziką marchwią"
    pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Korona super :D
    Gratuluję kwiatowych sukcesów!
    O tych ogórkach słyszałam, że są świetne. Czy myślisz, że bez selerowej natki też będą ok? Bo nie mam....
    Ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Korona piękna i hoja też. Ja mam 7-letnia roślinkę, która wiosną pierwszy raz wypuściła pędy kwiatowe i dalej nic się nie dzieje:( Pozdrawiam:)

    http://eda1.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  11. To i ja pozachwycam się koroną :) , u mnie raczej nie dostanę takich cudeniek ale przynajmniej mogę popatrzeć sobie i u Ciebie na to królewskie nakrycie głowy.

    Ogóreczków w tym roku chyba nie robię gdyż cała spiżarnia została z ubiegłego roku. Jak karmiłam małego to niestety nie mogłam - a tez uwielbiam. Wiec postanowiłam zjeść w pierwszej kolejnosci zapasy .

    pozdrawiam i dziękuję za kciuki. przydały się

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu dziękuję serdecznie za miłe słowa.Pokaż koniecznie swoją koronę.

    Joasiu-myślę,że bez natki selera też te ogórki będą dobre.Największy aromat daje ogórkom curry.Wczoraj robiłam jeszcze porcję tych ogórków i dwa słoiki zrobiłam bez naci.Zabrakło a nie chciało mi się pędzić do ogródka.

    Eda -witaj.Moja hoja ma około roku.Dostałam ją od siostry,pół roku jest u mnie.Czyli musi jej być dobrze na moim oknie skoro juz zakwitła.Obejrzałam ją dokładnie wieczorkiem i znalazłam jeszcze dwa kwiatostany.Na razie w pąkach.

    Mili cieszę się,że wszystko poszło dobrze.Wyobrażam sobie jaka to musi być dla Ciebie radość i ulga.

    Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia :))
    Widocznie korona, ptaszki i kwiaty są wdzięcznym tematem...

    Podziwiam za tą ogórkową wytrzymałość :) A jaka frajda będzie w zimie!

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna korona. Ja się jeszcze nie załapałam, ale pracuję nad tym:)A Ty możesz już się czuć jak królowa :)
    Bardzo mnie zainteresowałaś hoją. Od dawna myślę o tym kwiatku, bo lubię, jak coś w domu kwitnie. Muszę sobie taką sprawić.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie przepisy na ogórki przepisałam i zabieram się do dzieła!Korona bardzo ładna, a zdjęcia super!!
    Pozdrawiam.
    J:O)

    OdpowiedzUsuń
  16. Korona w twoim ogrodku prezentuje sie bardzo pieknie...ogory wygladaja smakowicie!
    Pozdrawiam i zycze milego niedzielnego wieczoru
    magdalena/Color Sepia

    OdpowiedzUsuń
  17. Joasiu,Mia,Asiu,Magdaleno-dziękuję za odwiedziny z całego serca.
    Buziaki przesyłam i bardzo serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  18. 1.i tam oklepana, ja tam codziennie się cieszę ze swojej :) pikna sesja :)

    2.hoja ślicznie Ci kwitnie... i ten zapach, bardzo lubię, więc zazdroszczę bo ja się boję przynieść hoję z domu rodzinnego i zmarnować...

    3.głodna sie zrobiłam! i jak ja teraz pójdę spać?!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki za odwiedziny,przemiły komentarz, dziękuję i serdecznie pozdrawiam,u Ciebie również przemiło,będę również zagladać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna korona!
    Jeśli chodzi o wolny czas to ja też go chyba nie mam:)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluje kolejnej nagrody i podziwiam Twoje przetwórstwo ogórkowe .Masz dobrą rękę także do kwiatów , sporo ich u Ciebie i wszystkie takie dorodne . Korony rzeczywiście stały się bardzo popularne , ale wyprawiacie z nimi takie fajne rzeczy ,że ciągle oglądam z przyjemnością .Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  22. Ushi,Alu,Madziu,Yrso-wdzięczna jestem bardzo za odwiedziny.
    Buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...