niedziela, 19 sierpnia 2012

Witam serdecznie

Witam serdecznie wszystkich. 
Nie było mnie tu całe wieki albo i jeszcze dłużej.
Wakacje,imprezki,odwiedziny znajomych,wyjazdy-wszystko pochłania resztki mojego wolnego czasu.
Urlop miałam w tym roku krótki ,bez dłuższych wyjazdów,raczej takie wypady z dziećmi  nad pobliskie zalewy i powrót na noc domku.
No i  remont.... Pochłania resztki nie tylko  mojego wolnego czasu ale i sił.
Ciągle jest coś nie tak, i ciągle jakieś kłody pod nogi...Moja cierpliwość nigdy nie była wystawiona na taką próbę.
Malowanie trwało chyba ze trzy tygodnie.Już pomalowane,już miałam sprzątać i zbierać "papiry " i folie z podłóg ,gdy nagle okazało się,że farba odłazi z taśmą aż do  tynku. Żle podobno zagruntowane było...O luuuudzie....I od nowa gipsowanie ,gruntowanie,malowanie w kilku miejscach. I musiałam patrzeć na ten bałagan jeszcze przez 2 tyg.
Wczoraj wreszcie ogarnęłam z grubsza bałagan, Pomyłam okna,szafki w kuchni,wyszorowałam podłogi.
Dzisiaj czułam wszystkie mięśnie ale to nic.Wreszcie nie ma kurzu,bałaganu i coś widać.
Postanowiłam zrobić kilka zdjątek.
Szafki jeszcze nie mają wykończenia na dole.Wczoraj mąż przywiózł od znajomego stolarza maszynę do cięcia ale okazało się,że coś z tarczą i krzywo tnie( no jak pech to pech).
Witrynki nie mają jeszcze wszystkich szklanych półek ,bo okazało się,że dwie są po prostu za duże.Trzeba je przyciąć, bo nie wchodzą. I niby te półki akurat do tych szafek ...A nie wchodzą...No przecież tylko mnie sie mogą takie cuda przytrafić......

W rogu ma stać lodówka. Już zakupiona nawet ale.....sluchajcie...po zdjęciu opakowania czyli tektury i styropianu okazało się,że ma pękniętą blachę na górze...no czujecie???? No przecież ręce opadają. Czekam teraz na rozpatrzenie reklamacji ale znowu wszystko  się przeciąga....Bo kupiłam ją w sklepie internetowym,gdzie teraz dodzwonienie i dogadanie się z kimkolwiek graniczy z cudem. Jak się kupuje,to wszystko jest takie proste a jeśli trzeba coś reklamować to już tak miło nie jest...



I taki mały rzut na mój "sralonik".


Zakupiłam sobie takie cudo. Nie mam kominka ,więc sobie taką namiastkę go stworzę. Jakieś świeczuszki wstawię....A może kiedyś prawdziwego kominka się doczekam.








Dziękuję za wszystkie odwiedziny. I za wszystkie zapytania z troską czy żyję.
Przepraszam,że po tak długiej nieobecności wpadam tu i rozwodzę nad moimi pechami no ale powiedzcie ,czy cos nie jest na rzeczy.....same peszki...
Buziaczki przesyłam wszystkim odwiedzającym

138 komentarzy:

  1. nołaaaaał, ale pięknie!!!! a problemy na pewno się rozwiążą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olka,dziękuję!! I mam nadzieję,że to wszystko dobrze się skończy!!!

      Usuń
  2. Prześlicznie, pieknie, brakuje mi słów... Weszłam przez przypadek i chyba już tak prędko nie wyjdę:) Powiedz Kochana, gdzie kupiłaś taka piekną sofę z lnianym obiciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filcebatko-dziękuję!!! Chciałam dodać u Ciebie komentarz ale nie mogę. Napisz maila ...

      Usuń
  3. podziwiam Agula za cierpliwość.... roboty co niemiara, ale.... co za efekt!!! brawo!!! teraz tylko ta piękna kanapa, kawa, książka i pełnia szczęścia ;) ściskam gorąco!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Już tak to jest, że jak się sypie, to po całości. Ale za to jak pięknie będzie... Już widać - cud, miód. Podłoga karo ekstra, a kuchnia ppo prostu bossska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaardzo dziękuję!! A peszki mam nadzieję pójdą sobie precz!

      Usuń
  5. Aguś-musisz przejść przez ten remont i wszystkie z tym związane negatywne wydarzenia. Niedługo w ogóle zapomnisz, ze takie "coś" miało miejsce-przypominać Ci będzie tylko o tym właśnie wpis na blogu :-)). Będziesz się delektować nowymi wnętrzami i fantastyczną atmosferą przy dobieraniu dodatków. Fajnie ze uchyliłaś rąbka tajemnicy-domek nabiera rumieńców-kuchnia i salon sa fantastyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy-jak przebrnę przez to wszystko,to sie chyba upiję ze szczęścia...:hehe..
      Dziekuję!Pozdrawiam

      Usuń
  6. Agusia prześlicznie !!! a co będzie jak dopiero wszystko sobie wykończysz, aż nie mogę się doczekać jaki będzie efekt końcowy. A jaki kolorek masz w kuchni nad szafkami? bardzo ładnie zgrywa się z całością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dziękuję!!! Twój domek jest dla mnie wielką inspiracją!! A kolor w kuchni z tikkurili H499.Pozdrowionka

      Usuń
  7. Agnieszko jest pięknie!A wiem,że będzie jeszcze piękniej!3mam kciuki za reklamacje,skądś to znam.
    Otóż rodzice kupili miesiąc temu lodówkę,która była poobklejana jakimiś reklamami,które chcieliśmy po prostu zdjąć i wyobraź sobie że reklamy schodzą razem z lakierem lodówki,widziałaś takie cuda?Też jesteśmy w trakcie reklamacji,ale nie wiemy czy coś z tego będzie.Był u nas pan serwisant i sam powiedział,że takich cudów nie widział jeszcze.Nie wiadomo czy lakier do "D"czy klej-nieważne już.Z resztą kto okleja lodówkę jakimiś cudami;/
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, to już m-c z tą reklamacją się szarpiecie?? O matko...mam nadzieję,że u mnie pójdzie szybciej..o ile w ogóle pójdzie...spac mi ta lodówka nie daje....
      Dziękuję Ci za miłe słowa!!!

      Usuń
  8. Wszystko takie piękne - a z tym pechem to myślałam, że tylko ja tak mam ( przy remoncie doprowadzało mnie to do szaleństwa). Życzę Ci Aguś powodzenia w dalszych pracach !!!
    Pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brydziu,uwierz,że ja to czasami mam ochotę wyjść stamtąd i nie wracac....i wszystkiego to ja tu nie napisałam!!!!!
      Dziękuję Ci kochana!!!

      Usuń
  9. Aga pięknie jest! Aż mnie zamurowało:) Kuchnia jest boska, salonik również..
    Co to za kolor na ścianach?
    Trzymam kciuki aby juz żaden pech się Ciebie nie czepiał:) buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, dziękuję Ci baaardzo! Kolor w kuchni to H499 a w salunie G499 z tikkurili.

      Usuń
  10. Un blog preciosos!!!!!
    Besos desde España.

    OdpowiedzUsuń
  11. kłody przejdziesz a jakie mieszkanie będziesz mieć super- już masz... pięknie u Ciebie :)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie jest! Pięknie i tyle!!! Kuchnia bardzo w moim stylu oj bardzo. A ten pstryczek czarny na ścianie to boski jest! Gdzie go kupiłaś? No i ten zegar w sraloniku....... też taki chcę!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszko dziękuję!!!!Czarnych pstryczków kilka załatwił mi taniej szwagier...

      Usuń
  13. Agunia jest pięknie!Wierzę, że jest cięzko w takich roboczych chwilach, ale przynajmniej mąż Ci pomaga:) Ja jak coś robię to zawsze sama, bo synuś mój jeszcze dużo zaq mały do pracy w remonty:)
    Z lodówką nie odpuszczaj, walcz, strasz sądami. Wysyłaj maile z zapytaniem, kto Tobie zwróci za zepsutą żywność w czasach upałów...
    Internetowi sprzedawcy działają na takich samych zasadach jak ci tradycyjni-ale to przecież wiesz:) Głowa do góry! Przegonić pecha!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malanko, do męża to większość czarnych robót należała....ja tam tylko sprzątam...
      A panowie ze sklepu to maja mnie chyba już dość..dla świętego spokoju załatwią mi te reklamacje.....jak nie odbierali tel to napisałam maile na wszystkie adresy jakie znalazłam na stronie,,..a co mi tam....
      Pozdrowionka i podziwiam Cię ..Ja sama to bym nie dała rady

      Usuń
  14. idealnie! pięknie!!!
    a skąd się bierze takie zegary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia dziękuję!! A zegar zakupiony ze dwa lata temu w http://www.modedevie.pl/
      Pozdrowionka

      Usuń
  15. Pomimo tych wszystkich problemów remontowych mieszkanie wygląda bosko!!! Jak ja Ci zazdroszczę tej podłogi czarno-białej, piękna! Nie martw się, wszystko się ułoży jakkolwiek kolokwialnie to brzmi ale zobaczysz, że tak będzie. I zapewniam Cię, że nie Ty jedyna masz takiego pecha-u nas było podobnie:)
    pozdrowienia ślę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleniu, nie to żebym sie cieszyła,że Ty też miałaś pecha ale jakoś mi tak lżej ,że nie tylko mnie takie spotykają "niemiłe" rzeczy....
      Dziękuję Ci bardzo

      Usuń
  16. Aguś,no współczuje tych super akcji,sam remont nic fajnego a jeszcze do tego takie atrakcje,ale powiem Ci,że wszystko jest cudowne,mieszkanko ma klimacik,a będzie tylko lepiej,jesteś już bliżej niz dalej,uśmiechnij się;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, remonty to naprawde masakra jakaś. Tym bardziej jeśli ciągle coś nie tak...Mam nadzieję,że jakoś to wszystko przeżyję.
      Pozdrowionka

      Usuń
  17. Po takich przejściach, to radość ze skończonego remontu (wreszcie!) będzie jeszcze większa :) A masz czym się cieszyć. Twoje wnętrza teraz są naprawdę piękne... i ta nieskazitelna podłoga w szachownice b&w -miodzik :) ...i ten szwedzki zegar....ech!
    Pozdrawiam Cię serdecznie ze śpiącej Gdyni :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jestem pewna czy sama, za takie cudowne wnetrze, nie zgodzilabym sie na te "remontowe tortury". Calosc wyglada wprost "Bosko" a jakie masz teraz pole do popisu...lal - tylko pozazdroscic :) Pozdrawiam i mnostwo sily na finiszu Wam zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Patrząc na ogólny zarys pozostaje mi tylko gwizdnąć pod nosem:)
    Nie mam odwagi wyobrazić sobie jak będzie wyglądało po skończeniu - pięknie się zapowiada. I ten żyrandol tam w tle....
    Z pechem niestety tak jest przy remontach, że albo go nie ma albo daje popalić na całego. Trzymaj się mocno i przyj do przodu:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakos może wytrzymam...najgorsza ta lodówka, bo nie wiem jak się to skończy..
      DZiękuję Ci za miłe słowa...Buziaczki

      Usuń
  20. O kurcze, ale chata........ Głowa do góry! podobno jak coś się rodzi w bólach - bardziej cieszy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko wygląda imponująco ..Takie dobrane ze szczegółami i ze smakiem...Z niecierpliwością ...czekam wiec na finisz. A z kłopotami przy remontach to tak już jest...Nie może być tylko pięknie...U Mnie był problem ze zmywarką ...po zamontowaniu okazało się że jest zepsuty programator.A jak Mi ją przywiezli, to pan powiedział ze za wniesienie do domu nie ma płacone... I zostawił Mnie ze sprzętem w deszczu i odjechał ...Może poszukaj w internecie jak reklamować towar kupiony przez internet. Ja tak zrobiłam i się udało.Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko -dziękuję za miłe słowa....Jeszcze nie straciłam nadziei ,że da się reklamować tę lodówkę..Cały czas mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze.Oby...
      Buziaczki

      Usuń
  22. Pięknie... po prostu pięknie, ta kanapa zachwycająca (co to? jakiś staroć czy nówka?). Wyobrażam sobie, że jak skończysz od razu wpakuje Ci się jakiś stylista/ka z pisma wnętrzarskiego :)))

    Ściskam i trzymaj się!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci...kanapa odnowiona, kupiłam w sklepie internetowym (jak potrzebujesz namiary to daj znać)już jakiś czas temu..Stała zapakowana i czekała aż sie ogarne z tym remontem....
      Pozdrowionka przesyłam

      Usuń
  23. Przepięknie, naprawde przepieknie. Takie mieszkanie to naprawde marzenie. Zaraz napisze meila z pytaniem pewnie.. gdzie kupiłąs tak cudowny stół i gdzie kupiłas tak piekna kanape do "SRALONIKA" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko dziękuję Ci...kochana jesteś...maila ja zaraz do Ciebie napisze!!!

      Usuń
  24. tak to z remontami bywa Aguś, dlatego ja unikam ich jak ognia ;)
    no ale pomijając już to wszystko to efekt końcowy {a właściwie przedkońcowy} jest PIORUNUJĄCY!!!
    gratulacje bo to ciężka praca była :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ikuś, dziękuję Ci..Remontów na długo mi wystarczy..Jak jeszcze wygram batalię o te lodówkę, to juz zalegam na kanapie.....hehe:(((Buziaczki

      Usuń
  25. Nie jesteś osamotniona mi ciągle się coś przydarza. A mieszkanko przepiękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny!!

      Usuń
  26. Fajnie, że jesteś :) Kuchnia jak z moich marzeń, na prawdę dokładnie taka jaką bym sobie sama wymarzyła. Co tam przeciągający się remont, na taki efekt warto poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, kuchnia na razie taka pusta.Może zycia trochę nabierze jak gratów poustawiam..((
      Dziękuję Ci bardzo

      Usuń
  27. Piękne wnętrze się zapowiada, a z pechem niestety nie można sobie poradzić, trzeba tłumaczyć sobie, że jest to kolejne doświadczenie w naszym życiu, jak to mówią, "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni". Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz ,że zawsze sobie to powtarzam? Ludzie mają wieksze zmartwienia...
      Dziękuję Ci

      Usuń
  28. :)))))))))))))))))))))

    oj ale efekty końcowy będzie pikny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    aagaa, mam prośbę, widzę, że na panelu bocznym tam gdzie masz blogi, które obserwuję, jest mój stary blog " Między ciszą a ciszą ", musiałam zmienić adres, niestety , i teraz to jest Mondo Cane z innym adresem :) możesz zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Joasiu dziękuję..
    Juz idę pozmieniać....

    OdpowiedzUsuń
  30. Ago!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 jeżdzę tak góra dół,dół góra myszką....i napatrzeć sie nie mogę!!!!!!!!!!!!! cudownie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZiękuję!!!!!!A jeszcze na drzwiach zawisną Twoje szyldziki!!!!

      Usuń
  31. pięknie cudownie wow!!!!! częściej mogłabyś przebywać z nami! może wtedy pech by zniknął? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest super pomysł!! Postaram się jak najczęściej tu być...Wtedy jakoś te problemy są takie inne...
      Dziękuję!!!

      Usuń
  32. Pięknie będzie, pech w końcu minie a Wy będziecie cieszyć sie wspaniałym mieszkankiem!
    W podłodze jestem zakochana i w kuchni, co do lodówki też tak miałam, a teraz pęnięcie zajmuje juz całą górę:(.
    Pozdrawiam cieplutrko i życzę szybkiego zakończenia remontu:)
    Miłego poniedziałku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś, ale u mnie to pęknięcie to idzie tak z boku..kurcze, no widać to jak diabli...mam nadzieję,że wymienią mi tę część...A Ty próbowąłas reklamować?
      Dziękuję Ci za odwiedziny...

      Usuń
  33. NIEZIEMSKO PIĘKNIE !!!!!!!!
    Oglądam, podziwiam, wzdycham...ach cudnie:)
    Uściski przesyłam, pechy odpędzam i trzymam kciuki za pozytywne rozpatrzenie reklamacji:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. aaale fajny klimat :) Kuchnia już strasznie mi się podoba! Podłoga, przeszklone szafki... Salon jest ciekawy - udawany kominek jest świetny :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale ślicznie! Moje klimaty!;) Podłoga super w kochni, cała kuchnia zresztą jak z marzeń, biała, przestronna... świetna podpórka pod książkę kucharską! "Sralonik" też bardzo mi się podoba, szczególnie... hmmm.. wszystko:D i te pałacowe żyrandole... A kłopoty prze remoncie to każdy zapewne kiedyś miał:D "zawsze coś...";) najgorsze za Tobą, pozostała przyjemność dokorowania:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj ale pięknie będzie-właściwie już jest!!!!!!
    Kanapa z wysokim siedziskiem ta pikowana jest obłędna!
    Co do remontowych przygód - no cóż, co Cię nie zabije itd... cierpliwości bo warto-satysfakcja ze skonczonego mieszkania będzie na pewno ogromna!

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam!
    Zapowiada się pięknie!!!Kuchnia jak marzenie, kanapy w salonie boskie. A gdzie takie ładne kuchenne meble można zdobyć?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za odwiedzinki!! A mebelki to Ikea...

      Usuń
  38. o jaaaa, ale królewsko! strasznie mi się podoba w tym momencie, a co będzie potem? Już całkiem nie zbiorę szczęki z podłogi :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj
    faktycznie bardzo długo cie nie było, ale warto było czekać, Kuchnia piękna, salonik będzie cudny - romantyczny, a co do pecha to przyznaję faktycznie masz pod górkę a nie z górki z remontem, pamietaj co nas nie zabije to nas wzmocni :)
    śliczna ta obudowa kominka, i zegar i kanapa i żyrandole, płytki nawet lustro przypadło mi do gustu mimo tego, że jest czarne - idziesz do przodu z remontem szybciej niz Ja - ja slimaczę :(
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa i odwiedziny!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Matko święta, padłam z wrażenia, toż to istne cudo. Kanapa w salonie, ta pikowana, jest powalająca. Ja chcę taką samą powiedz gdzie ją można upolować.

    OdpowiedzUsuń
  42. cudownie, pięknie, zajefajnie i w ogóle prześlicznie
    kuchnia fajnie "na żywo" wygląda, kafelki wokół okna dobrze wyszły, podłogi zazdroszczę
    kanapa w salonie robi wrażenie :D
    współczuję spr z lodówką, mam nadzieję, że szybko i pozytywnie się to rozwiąże i będziesz mogła wrócić na blogowe łono z fotami dopieszczania mieszkania :)

    pytanko - skąd masz taki fajny czajnik i jaka jest jego pojemność??
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia-Ty matka chrzestna jestes tej kuchni przecież!! Zauwazyłas kratkę? No i muszelki to też Twoja sprężyna!!
      A czajnik kupiłam na allegro.Jakis czas temu.musiałabym poszukać sprzedawcy. A pojemnośc to 2 l.
      Buziaczki

      Usuń
    2. no ba, pewnie że zauważyłam :)
      a co do matkowania, to proszę o wyrycie gdzieś mojego imienia w tej kuchni, żeby było wiadomo hehe :)

      2 litry akurat by mi starczyło, idę szukać
      buziole

      Usuń
  43. Aguniu... JEST PIĘKNIE!
    Zdaję sobie sprawę przez co przechodzisz: lodówka, półki do szafek kuchennych, itp...
    Ale jesteście już bliżej niż dalej końca "drogi przez mękę" :) Teraz już z górki, teraz będzie już tylko lepiej, łatwiej i przyjemniej. A przed Tobą najcudowniejsze chwile: tworzenie klimatu drobiazgami, dopracowywanie szczegółów, i tego Ci zazdroszczę :)
    Kuchnia robi wrażenie pod każdym względem: kolorystyka, mebelki, lokalizacja sprzętów.
    W takiej kuchni z całą pewnością byłabym 100% PANIĄ DOMU czego i Tobie życzę :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Wszystko piękne i bardzo z mojej bajki:))))))))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam te chwile, gdy remont już na ukończeniu, pachnie świeżą farbą. Teraz to juz tylko te przyjemniejsze rzeczy Cię czekają.Zazdroszczę. U mnie dopiero w planie malowanie.
    Piękna podłoga w kuchni, bardzo lubię ten wzór.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. O ja, jestem pod wrazeniem. Aga jest cudnie,a wiem ze bedzie jeszcze lepiej. Kuchnia fantastyczna, slon wow ta sofa jest piekna i kominek tez marze i takie atrapie, PIEKNIE!
    A z reklamacja aby wszystko sie powiodlo bo w pl. to wszystko jest mozliwe :/
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszystko wygląda pięknie,mimo że niektóre rzeczy nie dokończone.A z tym pechem to tak czasem bywa, ale potem odpuści i będzie spokój na długi czas:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Pechów faktycznie sporo Cię spotkało, ale najważniejsze, że efekt końcowy szykuje się cudny!

    OdpowiedzUsuń
  49. O matko, no to faktycznie, jakas czarna seria. Ale po deszczu zawsze swieci slonce, wiec poukladac sie wszystko w koncu musi :)
    Bardzo ladnie to wszystko wyszlo, podoba mi sie podloga i atrapa kominka i kuchnia.. wszystko mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Aguś! jest pięknie! podłoga w szachownicę, cudowne drzwi (!!!), no i ten zegar... wow :) cóż za klimacik :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Oj trzeba mieć cierpliwość przy remontach...Ale możesz być dumna-już jest pięknie!Bardzo mi się podoba pomysł na "niby"kominek-gdzie można takie cuś nabyć?(nie zorientowana jestem w takich tematach)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia napisz na meila, dam Ci namiary...

      Usuń
  52. Aguś juz widac jak wyłania sie ciekawe wnetrze...cierpliwości życzę chos wiem że to nie jest łatwe z takimi pechami!!!A powiedz mi te czarne punkciki na ścianach to włączniki? super a czajnik ....no boski...mogę wiedziec gdzie nabyłaś? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dziękuję!! Te czarne punkciki to wlaczniki i gniazda.. A czajnik z Allegro.
      Pozdrowionka

      Usuń
  53. Przepięknie, ale to żadna nowość.
    Gratulowałam Ci już wcześniej :)

    Zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. fakt, że przechodzisz przez prawdziwe piekło remontowe ale za to mieszkasz jak w niebie. każde pomieszczenie jest urządzone z niezwykłą starannością, tak doskonale przemyślane, że chyba długo się nie znudzisz. Jestem zachwycona Twoja kuchnia i salonem i płytakmi... po prostu podoba mi się wszystko. martwi mnie tylko fakt, że tak długo muszisz na wszystko czekać, to z pewnością potrafi wykończyć! Życzę duzo cierpliwości i siły, pozdrawiam mocno mocno mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Aguś po pierwsze to tęskniłam za Tobą i cieszę się, że jesteś. Po drugie wiem co to koszmar remontowy i co to pech. No poprostu wiem jak to jest i współczuję. Ale nie ma się co nad tym rozkminiać bo ten piękny dom to nagroda za te kłody pod nogi. Ależ piękny masz ten dom! SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  56. Dziewczyny dziękuje za wszystkie mile słowa i za słowa otuchy!!
    Pozdrowionka ślę!!

    OdpowiedzUsuń
  57. kuchnia piekna, ale podlaoga w kostke cz-b chyba bardzo by mnie meczyla :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci..Mam nadzieję,że jakoś wytrzymam z tą podłogą...

      Usuń
  58. Aga, Ty jesteś taką perfekcjonistką, że jak skończysz chałupę to ja spadnę z krzesła...ja to zawsze idę na żywioł, jak nie ma tego to macham ręką i biorę co jest:)) Zazdroszczę cierpliwości i konsekwencji. U mnie jak zawsze remontowo, odzyskujemy kolejne 35m2:) Aga, ale jak już pierdyknęłaś sobie takie czarne wichajstry na ścianie to zabuduj ten grzejnik w korytarzu, plis;) A najlepiej je wymontuj i mi podeślij haha;) A gniazka koło okien to pod lampi stołowe? Eee, idę, bo mnie wkurzyłaś tymi włącznikami...;))
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotuś ale wróć jeszcze proszeeeee.....
      Powiem pstryczkom,że sie wkurzyłas przez nie..hehe...
      Kochana, gniazdka kolo okien to po prostu tam były i je zostawiliśmy...Kiedyś zawsze gniazdka były przy oknach, nie wiem czemu. Mam zamiar powiesić jakieś zasłony,więc nie bedzie ich widać. A jedno na pewno przyda się do lampy podlogowej, bo takową mam w planach. Może do choinki jedno....Lepiej jak jest ich więcej...
      O grzejniku w przedpokoju to juz myslę od dawna. Zamówiłam juz w listopadzie u stolarza taki stoliczek na trzech nóżkach,półokrągły,żeby przykryć grzejnik...tzn nie będzie zupełnie przykryty ale nie będzie się tak rzucał w oczy...wyżej se chciałam pierdyknąć jakies lusterecko....co o tym myślisz?
      No ale widzisz od listopada pan stolarz buja sie z moim stolikiem. Nogi już są, byłam ,widziałam ale blatu jeszcze nie...Ciągle ma jakieś wymówki..ile to się trzeba nagłówkować,żeby te wymówki wymyślać to hohoho......mam jednak nadzieję,że kiedyś to zrobi,...
      A za tę perfekcjonistkę to Ci bardzo dziękuję, bo chciałabym nią być......
      Czekam na wpisik remontowy u Ciebie
      Buziaczki

      Usuń
  59. ....aż mi słów zabrakło :).Wielkie brawa !!,cudowna kuchnia i salon.Mnóstwo pracy włożyliście w ten remont ale efekt zachwycający.Kolor ścian cudny,moja ulubiona kolorystyka,coś pięknego !!Cudownie tworzysz !!.Aguś chcę do Ciebie napisać,poproszę o odres @.
    Pozdrawiam, Anna Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu-dziękuję!!!!
      Mój @ aga_kuba@poczta.onet.pl

      Pozdrowionka

      Usuń
  60. Aga, remont remontem, kłody, kłodami , ale juz niedługo będziesz mogła się pośmiać, no i zachwycać nowymi wnętrzami, są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ślicznie tu u Ciebie,klimat taki jak lubię:) Z przyjemnoscią bedę zagladać.Dziękuję za odwiedziny u mnie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  62. podłoga ... genialna!!! :)

    a przy okazji zapraszam na konkurs na moim blogu, do wygrania kolorowe świecące kule :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Pieknie u Ciebie:) kuchnia cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  64. cudowne wnętrza! jestem totalnie zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jak cudownie !!! Ja chyba z Wami zamieszkam :))))))
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  66. Te kłody to po to aby potem docenić spokój :)) I u nas tak było, na szczęście już po wszystkim.
    Pięknie u Ciebie, wszystko dopieszczone i dogłaskane łącznie z czajnikiem i włącznikami światła :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Przeżyjesz i lodówkę uszkodzoną , dasz radę !!! Już niedługo będziesz się z tych problemów tylko śmiać ,jak widać na zdjęciach ,warto było przejść tę drogę przez mękę bo JUŻ PIĘKNIE JEST ! Perfekcja rządzi ,jesteś niesamowita !Lecę oczy nacieszyć wnętrzami jeszcze raz .
    Buziaki ślę!

    OdpowiedzUsuń
  68. Cudnie jest już u Ciebie , a jak dodasz dekoracje, ach....
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  69. ale piękne wnętrza, aż miło pooglądać, sofa jest obłędna!!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. Aga, jest bosko! Kłopoty szybko mijają i potem już tylko pozostaje cieszyć się TAKIM wnętrzem:)

    OdpowiedzUsuń
  71. No Kochana, to się nazywa kuchnia !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. pięknie się zapowiada!!!! kuchnia prześliczna ehhhh czekam na kolejne relacje ;-)!!!!
    pozdrawiam xoxox

    OdpowiedzUsuń
  73. Pięknie, ale najpiękniejsze kafelki kuchenne, chyba już o tym pisałam, dalej się zachwycam. Natomiast drzwi... nie chce być prorokiem, ale poprzeklinasz je sobie przy myciu.

    OdpowiedzUsuń
  74. Przeraża mnie to co piszesz o tych problemach. U mnie wszytsko to za rok się zacznie.
    Bardzo ładnie to wszytsko sobie zaplanowałaś. Nawet kiedyś chciałam zrobić tak samo jak u Ciebie bo widziałam już u kilku dziewczyn tak właśnie. Jednak zdecydowałam że troszkę pozmieniam choc i tak wiele pozostanie z tego bo ciężko o pomysł na coś innego, innego.
    No w każdym razie mam jeszcze rok czasu na pomysły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melu kochana,ja wiem ,że nic nowego nie wymyśliłam ale jakoś dobrze czuję się w tych klimatach...Dziękuję Ci!

      Usuń
  75. O matko, jak pięknie!!! no normalnie jestem zachwycona!kuchnia, podłogi, listwy...wszystko!!!
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  76. Serdecznie dziękuję za wszystkiie odwiedziny,miłe słowa ..Cieszę się ,ze jesteście!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  77. Uff! dojść na koniec komentarzy, to też się trzeba u Ciebie napracować :-) Cudownie Aguś, że już jesteś! Mieszkanko zaparło mój dech, co by nie powiedzieć, już jest cudne, czekam na finisz prac z niecierpliwością :-) ...a remonty ;-/ czy budowy:-/..nasi tynkarze na uwagę, że tynki są nierówne, odpowiedzieli:, przecież będziesz Pan kładł gładź tynkową" na co mój mąz: " nie mam w planie kłaść gładzi tynkowej", następnego dnia mąz spokojnie zapytał " czy Panowie macie w planie przetrzeć tynki w łazience, bo też bardzo nieciekawie to wyszło" i usłyszał " przecież będziesz Pan kładł kafelki" na co mój mąż " nie mam w planie kłaść kafelek", na co fachowcy: " Pan jakiś dziwny jesteś, tak jest w standardzie i już!" Pozdrawiam Cię Agniesiu serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, sie uśmiałam!!!!Ach Ci fachowcy!!! Powiem Ci ,że u mnie to jedynie Pan płytkarz wykazał się wielkim profesjonalizmem...
      Dziękuję Ci za odwiedziny!!

      Usuń
  78. jak fajnie, że tu dziś trafiłam :) również wykańczam mieszkanie (albo ono mnie...;) właśnie czekam na takie same drzwi jakie są u ciebie tyle, że bez szyb. meble kuchenne również będą białe i właśnie w związku z meblami kuchennymi mam bardzo istotne dla mnie pytanie. jak zrobiłaś obudowę okapu..? u mnie w mieście obsługa salonów meblowych nie wie o co mi chodzi gdy mówię o "takim" rozwiązaniu. będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.pzdr.basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ,odezwij się na @. Postaram się zrobić kilka zdjęć okapu i Ci wyślę.
      Dziękuję Ci!!

      Usuń
  79. Ładna kuchnia! Wiem Aguś, że bywa ciężko, sama przechodziłam przez to ponad rok temu i pamiętam tą radość przeplatającą się ze zmęczeniem. Czy mogłabyś mi powiedzieć, gdzie można kupić taki czarny czajnik?
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam na candy!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta -DZIĘKUJĘ!!!!!
      A czajnik z allegro..
      Buziaczki

      Usuń
  80. PRZEŚLICZNIE!!!WSZYSTKO URZĄDZONE ZE SMAKIEM :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Aga juz jest BOsko!!!-genialnie.U mnie wciąż wylewka w większości domu...Moze uda mi sie połozyc płytki w tym tygodniu choc w jednym pomieszczeniu...Ale nie chce zbytnoi planowac bo znów sie cos pokicha....żeby nie powiedziec gorzej...Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  82. wspaniale :-) mam pytanie o atrapę kominka - gdzie taką można kupić ?

    OdpowiedzUsuń
  83. Zapewne już masz dość komentarzy tutaj, ale co tam, dołączę się! Tym bardziej, że pierwszy raz tutaj :)
    Dałabym się pokroić za taką kuchnię, i te wysokie listwy przypodłogowe! Nie wiem, czy ktoś już się nimi zachwycał, ja zawsze wbijam wzrok w to miejsce, więc i Twoich nie przeoczyłam :))) Absolutnie cudny detal!
    I też zapytam nieśmiało o źródło pochodzenia kominkowej atrapy. Polowałam kiedyś na coś takiego na allegro, bezskutecznie.
    Pozdrawiam z Gdyni :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Jestem bardzo ciekawa, gdzie zakupiłaś tę atrapę kominka? czy możesz się wieścią podzielić? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Aguś, odkąd odwiedziłam Twojego bloga, zupełnie zmienił się mój gust wnętrzowy:) Jak kiedyś lubiłam minimalistyczne kwadratowe paczki w roli mebli, tak teraz Twoja kuchnia jest wykładnikiem stylu. Po prostu brak mi słów:P

    OdpowiedzUsuń
  86. Dziewczyny-dziękuję!!!!!!
    Jeśli chodzi o kominek to zamawiałam na allegro u uzytkownika : benio21.
    Bardzo miła Pani, wszystko poszło naprawdę sprawnie.Polecam.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  87. witam. podaję maila do przesłania zdjęć okapu. bardzo ci dziękuję ...już mam drgawki przed kolejną ekipą wykonawców...pozdrawiam :)
    basia.basiula@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Z zachwytu brak tchu, a oczy dostały istnego zawirowania. Wspaniałe mieszkanie.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Ale tu u Ciebie ładnie :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  90. czy mogę dostać jakiś namiar na kominek? Ile kosztował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kami,kominek zamawiałam na allegro u użytkownika : benio21

      Usuń
  91. Piekne to Wasze gnazdko....zazdroszcze..ale tak pozytywnie ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  92. Niesamowity potencjał mają te wnętrza ;) A teraz będę oglądać resztę ;) Pozdrawiam serdecznie! Aga

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ...