niedziela, 28 grudnia 2008

Poświątecznie...




<





No i po swiętach.Bylo milo,spokojnie.Jedyny minus to za dużo dobrego jedzenia.Moje spodnie mogą tego nie wytrzymać....:)))No ale...Od tego są swięta.Kapusniaczki,pierogi z grzybami i kapustą,pieczone mięska jedynie w swięta smakują jak smakują.
Ozdoby swiąteczne,przynajmniej dla mnie,największe wrażenie robią przed,i w swięta.Po swiętach już tak nie cieszą.Zrobilam jeszcze kilka zdjęć ,żeby zatrzymać ten nastrój i klimat.
Moja siostra w tym roku nie podpisywala prezentów tylko przyklejala na paczuszkach wydrukowane zdjęcia.Bardzo fajny pomysl.Jeszcze nigdy nie dostalam takiego prezentu.Nawet moje zdjęcie wybrala takie w miarę ,nie jakies roztrzepane .

4 komentarze:

Dziękuję ...