niedziela, 17 kwietnia 2011

Kilkujajeczny post

Najgorsze prace porządkowe w domu tzn.mycie okien ,   mam za sobą.Najbardziej nie lubię myć okien po zimie, bo są wtedy najbrudniejsze,najdłużej z nimi schodzi.Tylko w jednym pokoju nie zdążyłam uprać zasłon ale to nic.Zrobię to po Świętach. Wczoraj była taka śliczna pogoda,że wykorzystałam ją na posianie warzywek i posadzenie cebulki w ogródku. Już rosną...hehe..
Wysadziłam bratki na balkon a ich miejsce na stoliku zajęły niezapominajki.



"Na pokojach" zaczyna robić się jajecznie...:))))



Mała dekoracja na paterze.


Na zakupionych kiedyś w sklepie "po 4 zł" świecznikach ,zasadziłam jajeczka w piórkach.




A na jednym jajo w bukszpanie.Okno w kuchni też zmieniło na Święta ubranko.



Na parapecie zrobiło się drobiowo.Obok łabędzi przysiadła  kurka.


Na półce też drobiowo-jajecznie.


Dziękuję za wszystkie przemiłe odwiedziny!!!!
Życzę miłego wieczoru!
Pozdrawiam

niedziela, 10 kwietnia 2011

Kwitnąco

To nic ,że wieje i leje, że zimno.
U mnie kwitnąco jest.
Kwiaty są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Zawsze wychodzą pięknie.Nie robią min, nie marudzą,że im się znudziło...Po prostu są i czekają. Lubię im robić zdjęcia.
No np.taka maleńka ,puchata  stokrotka.Śliczna,uśmiechnięta,pełna optymizmu i taka fotogeniczna.
Tylko pozazdrościć....




Bratki czeka ewakuacja na dwór .Jeszcze są w domu, bo żal ich na ten wiatr wynosić.



 Zakwitły moje kolejne amarylisy: biały i czerwony..








I "koniczynka" ma już kwiatuszki...



Forsycje kwitną teraz wszędzie i dlatego tak zimno jest. Zauważyłam tę zależność już dawno.Zobaczycie,jak przekwitnie, zrobi się ciepło.




Kwitnąco jest również na skalniaku i działce:





Nawet na rowie przed domem  kwitnąca wiosenka usiadła:



Na moim sznurku z praniem też zakwitły kwiatuszki.
Kupiłam wczoraj te śliczne klamerki .Nie mogłam im się oprzeć, mimo że spinaczy mi raczej nie brakowało...Stwierdziłam,że przydadzą się,no i takie  słodkie są...



Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Wszystkiego "kwitnącego" życzę na najbliższy tydzień .

wtorek, 5 kwietnia 2011

Damulki dwie

Zakupione kiedyś w Ikei rameczki przekładałam z miejsca na miejsce, bo brakowało pomysłu ,co by tam w nich umieścić. Przeglądając bloga Anetki z Drewnianej Szpulki i podziwiając jej przepiękne prace,zamarzyły mi damy,które ona tak pięknie haftuje.Anetka marzenie moje spełniła,hafciki pasują do ramek idealnie.
Teraz jeszcze tylko dwie dziurki muszę zrobić w ścianie (tzn.Pan Mąż..) i powiesić.
Damulki dotarły do mnie elegancko i pięknie zapakowane...
Anetko,dziękuję. Podobają mi się bardzo!!








Kupiłam na działkę kilka bratków ale takie śliczne są ,że troszkę je sobie potrzymam w domu...



Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Dziękuję za każde miłe słowo.

niedziela, 27 marca 2011

Kuchenne okno i piękne prezenty

Zrobiłam zdjęcia okna w kuchni i "dedykuję " je wszystkim dziewczynom ,które prosiły o bliższe ujęcia  zasłonek.
Nie umiem robić zdjęć okien.Wychodzą jakieś ciemne.Wypróbowałam wszystkie funkcje w aparacie i nie poradziłam sobie .Tym bardziej ,że pogoda też dzisiaj beznadziejna była i nic ,a nic nie chciała ze mną współpracować. Zachmurzyło się akurat wtedy jak miałam czas na sesję, przez chwilę padał nawet śnieg.






Zrobiłam od razu zdjęcie stołu, z białymi już krzesłami.

Do ubranek na krzesła dokupiłam pasujące podkładki na stół.




A teraz się będę chwalić...
Wygrałam candy u Alewe  i dostałam przepiękny chustecznik z koroną.Bardzo mi się podoba.
Niejednokrotnie wzdychałam do ślicznych skrzyneczek ozdobionych przez Alewe. Nie spodziewałam się ,że szczęście mi dopisze i moje marzenie się spełni.
Elu dziękuję Ci. Dziękuję za piękną zabawę, za możliwość wyboru prezentu i za piękny chustecznik.







Chwalenia ciąg dalszy. Wzięłam udział w kulinarnym candy u Ewy   .Zaproponowałam jej przepis na pasztet z selera i spodobał się!!!!!
Dostałam za to całe mnóstwo ślicznych rzeczy.


A oto jeden z przepisów w pięknie ozdobionej mini-książce kucharskiej.
Ewa, dziękuję Ci.Wszystko bardzo mi się podoba.


W ostatnim czasie dostałam też kilka wyróżnień, za które bardzo serdecznie dziękuję.
Postaram się pochwalić nimi jak najszybciej i wywiązać ze wszystkich zobowiązań, tzn m.in.wyjawić kilka swoich tajemnic...(...)

Pozdrawiam wszystkich moich kochanych gości.
Życzę słoneczka i ciepełka na nadchodzący tydzień.

niedziela, 20 marca 2011

Wiosenne klimaty

Kolejny weekend marca za nami.Już ostatni podczas kalendarzowej zimy. No  i zimny.Niczym nie przypominający tego sprzed tygodnia.Na działce nie dało się nic zrobić.Sobota minęła mi w domu sprzątająco-kuchennie.Upiekłam kolejny chlebek i babeczki. Babeczek zrobiłam trochę za mało ,bo  już wczoraj  zabrakło.
I tak coraz bardziej mi się tej wiosny chce,że ciągle w domu coś kombinuję wiosennie.
Zakwitła mi forsycja,którą przyniosłam parę dni temu.



Bukszpanowe kule zawisły w oknie.

Bazie-kotki przyniosłam dzisiaj ze  spaceru.Są piękne! Takie grubaśne.


A poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru.Zadziwiające jaką siłę mają bobry ,by przeciąć takie drzewa.






I tama zrobiona na rzece przez bobry:


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
Udanego,spokojnego i wiosennego tygodnia życzę.

niedziela, 13 marca 2011

Wiosna, wiosna,wiosna....

Piękny weekend za nami.Słoneczny, cieplutki,wiosenny.
Pomyłam część okien (prosiły się już o to biedne..).
Słoneczko też  zaczęło mi zaglądać w moje brudne szyby i przypominać. 
Posprzątałam trochę podwórko.Stopniał śnieg a z pod niego wyszło całe mnóstwo śmieci,patyków i w ogóle różniastych brzydkich rzeczy.Skąd się to wszystko bierze?
Słońce nakręca do działania,daje energię i ochotę. Aż chce się chcieć coś robić....
Tylko,że jak się z tym "chceniem i robieniem" troszkę przesadzi, to zakwasy ,niestety,przypominają o sobie..hehe

W domu kilka wiosennych nowości.Zauroczyły mnie te śliczne,różowiutkie motylki:




Na żyrandolu zawisły białe dzwoneczki i ptaszki:



Biało różowe kwiatusie w poprzednim wcieleniu służyły jako dekoracja w wianku.Wianek wyrzucony,kwiatków szkoda....


Dzięki uprzejmości Agi mam piękną szklarenkę.Dziękuję Ci kochana i przepraszam za kłopot.


Na działce też już wiosna.Wszystko podnosi się pomalutku,wyciąga do słońca.
Znalazłam dzisiaj takie nieśmiałe maleństwo:

I takie:


Pozdrawiam wiosennie wszystkich moich gości kochanych!