piątek, 7 maja 2010

Dziesiąte zdjęcie x 2

Bardzo fajna zabawa blogowa krąży ostatnio.Zabawa z 10-tym zdjęciem.
Dostałam zaproszenia do zabawy od Kasi z  Mojego wygnanka oraz od Mariipar z Zielonego Kuferka i od Ivci  z bloga Anioł z Zieleńca. Bardzo dziękuję kochane.

KASI  doczytałam na blogu,że trzeba pokazać swoje 10-te z kolei zamieszczone na blogu zdjęcie,licząc od najstarszego. Odnalazłam to zdjęcie .

Tak w sumie to nic specjalnego.
Na zdjęciu choinki przed domem z pierwszym tamtej zimy śniegiem.
Bardzo lubię te choinki zimą.Latem nie robią takiego wrażenia jak zimową porą pod  grubą warstwą białego śniegu.

Kolejne dwie dziewczyny, które zaprosiły mnie do tej dziesiątkowej zabawy to  MARIAPAR    oraz    IVCIA   . W/g zasad podanych przez nie należy odszukać na swoim komputerze 10-te z kolei najstarsze zdjęcie archiwalne i napisać jego krótką historię.
Trudna to sprawa była ,bo komputer  mój padał kilkakrotnie,odzyskane zdjęcia zapisywane były na różnych dyskach,trochę w drugim komputerze, no ale  udało mi się jakoś.
Oto 10-te zdjęcie:



Na zdjęciu mój młodszy  syn Maciej. Zdjęcie zrobione przez  szwagra 2 maja  4 lata temu w Kazimierzu.Pamiętam ,że był to napewno 2 maj, bo siostra moja rodzona i szwagier mój (nie rodzony..)) przyjechali do nas na długi weekend.Tak się złożyło ,że musieliśmy z mężem iść 2 maja do pracy,więc oni zabrali chłopaków i pojechali sobie do Kazimierza. Ten majowy weekend był wtedy piękny.Może na tym zdjęciu tego nie widać ale gdy przeglądałam zdjęcia właśnie z tej wycieczki, to słońce na każdym zdjęciu świeci.

Chciałabym zaprosić do zabawy  w obydwu dziesiątkach następujące dziewczyny:
MIRELKĘ  ze Żródełka Marzeń
KASIĘ  z Mój Dom -Moja Ostoja
VIOLĘ  z Violcio11
KASIĘ  ze Zjawy Ciągłej Światła Białego
LAMBI   z Dom i Ja



Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich.
Życzę  udanego,cieplutkiego weekendu.

poniedziałek, 3 maja 2010

Kwiaty,kwiaty,kwiaty i ...miodzio

Długi majowy weekend minął mi bardzo szybko. Dwa dni byłam na weselu.Wytańczyłam się,najadłam.Ogólnie bardzo fajnie.Dzisiaj odpoczywaliśmy.Mnie,wstyd się przyznać, ale bolą wszystkie mięśnie od tych hulanek.Kondycji nie mam w ogóle.

Do południa dzisiaj nie padało,więc trochę czasu spędziliśmy na podwórku.
Zrobiłam kilka zdjęć ogródka.Jest pięknie,kolorowo ,pachnąco.
Mąż kosił w sobotę trawę ale część zostawił.Tak pięknie wyglądają w trawie  stokrotki,mniszek i śmietanki.Nie wiem jak te kwiatuszki faktycznie się nazywają ale my zawsze mówimy na nie śmietanki.



Pięknie też wygląda działka w tej części bardziej zadbanej.



W domu zakwitł mi kolejny amarylis.Dla mnie cudo po prostu!
Czekam jeszcze na białego.


Na drzewach  biała piana.


Ushi  i  13ka  narobiły mi ochoty na miodek z mniszka.A zielska tego u mnie dostatek ,więc specyfik zrobiłam.
Miodek rewelacyjny.Moje chłopaki z chlebem i masłem pałaszują.Jutro planują urwać jeszcze na jedną porcję miodku,żeby wystarczyło im na całą zimę. Nie ma sprawy.Jak nazrywają to zrobię.



Pozdrawiam wszystkich gorąco!!!

niedziela, 25 kwietnia 2010

Mój " Janko Muzykant"

Zawsze ,gdy wchodziłam do sklepu,gdzie stał ten piękny anioł, to tak po cichu wzdychałam sobie do niego.Już dawno zwrócił moją uwagę ale ciągle brakowało mi na niego kasy.
Mąż pewnie zauważył jak mu się czasami przyglądam i uknuł z chłopakami mały spisek.Zrobili we trzech "składkę" i zafundowali mi tego ślicznego Janka Muzykanta na imieniny.
Dzięki chłopaki! Prezent trafiony i strasznie mi się podoba!




Weekend upłynął nam na proszeniu gości na uroczystość przyjęcia I Komunii Świętej przez mojego młodszego syna.
Zaproszenia zrobiła dla nas  Dagmara  .
Są przepiękne.Delikatne i subtelne .
Daguś jeszcze raz przyjmij ode mnie serdeczne podziękowania.


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę udanego,słonecznego tygodnia.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Pierwsze spotkanie z soczewicą

Soczewica-jednym dobrze znana innym praktycznie wcale.
Ja należę do tych drugich.Przeżyłam już "parę wiosenek" i ani nie widziałam ,ani nie jadłam soczewicy.
Nie pytajcie,gdzie ja się uchowałam,że z soczewicą nie miałam styczności ale jakoś nie było nam dane się spotkać do tej pory.
Siostra zrobiła pierogi i bardzo soczewicę zachwalała, więc z ciekawości postanowiłam sprawdzić jak to cudo smakuje.Często przeglądam kulinarne blogi i jakoś tak przypadkiem wpadł mi w oko pasztet z soczewicy na blogu Na Grabinie   .
Spróbowałam .....
Bardzo polecam, bo naprawdę wyszedł świetny.Smakował mężowi i dzieciom.
Wiem,że teraz już z soczewicą będziemy "spotykały" się częściej.Przynajmniej w pasztecie.
Nie wpisuję przepisu.Bardzo dokładnie,krok po kroku jest opisany na blogu u Moniki.
Z podanych porcji wyszła mi jedna "keksówka".
Smacznego życzę wszystkim.
Pozdrawiam serdecznie
 



sobota, 17 kwietnia 2010

Kwiatowo


Rzadko kupuję kwiaty doniczkowe,bo parapetów i miejsca mi już na nie brakuje. No i żaden "kupny" doniczkowiec nie cieszy oka tak ,jak ten wyhodowany przez siebie z odnóżki.
Czasami jednak skuszę się na jakąś roślinkę w kwiaciarni.Tak też było właśnie z tym ślicznym drzewkiem.Pierwszy raz coś takiego widziałam.Drzewko iglaste a na dodatek  z kwiatuszkami.
Fachowo to "cuś " nazywa się "chamelaucium uncinatum".






Kilka zdjęć z mojego ogródka.Kwitnących tulipanów na razie mało ale będzie duuuużo jak wszystkie pąki się rozwiną.Sporo cebulek wygrzebały mi koty-dranie małe.



Pięknie zakwitł mi też amarylis.
Ten jest pierwszy ale  czekam jeszcze na białe i czerwone.Mają już pąki ,więc myślę ,że lada dzień też zakwitną.
Nie mogę się doczekać, są takie piękne!



W starej miednicy posadziłam dzisiaj bratki.
Czuję ostatnio potrzebę otaczania się kolorami,kwiatami.
Rozjaśniają,rozweselają otoczenie,bo jakoś tak smutno jest.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

sobota, 10 kwietnia 2010

.......................



Tragedia...
Smutek...
Brak słów...

czwartek, 8 kwietnia 2010

Podziękowania

Bardzo serdecznie chciałabym podziękować za wszystkie życzenia świąteczne.Spełniły się w 100%:
-było słonecznie i pogodnie -całe dwa dni
-było wesoło i radośnie -byliśmy na weselu pierwszego dnia
-było zdrowo-nie przejadłam się,byłam na spacerku
-było rodzinnie i w ogóle pięknie.
Dziękuję
Takich życzeń chciałabym sobie życzyć zawsze,takich ,które się spełniają.
Dziękuje również za śliczne karteczki ,które dostałam od:
                -  Dagmary



oraz od:
                        -Moniki



Dziękuję bardzo.A wyrzuty sumienia mam normalnie jak stąd do Was dziewczyny,że ja taka gapa jestem i nie miałam nawet czasu na wysłanie kartek.

Czytałam na blogach,że pogoda płatała figle w Święta.U nas było naprawdę przyjemnie.W miarę ciepło i w miarę słonecznie.
Spacerek do lasu obowiązkowy.Zdjęcia zresztą też.Udało się podejrzeć kilka "zwierzątek".








Pozdrawiam wszystkich wiosennie.
Jeszcze raz dziękuję za życzenia.