czwartek, 8 kwietnia 2010

Podziękowania

Bardzo serdecznie chciałabym podziękować za wszystkie życzenia świąteczne.Spełniły się w 100%:
-było słonecznie i pogodnie -całe dwa dni
-było wesoło i radośnie -byliśmy na weselu pierwszego dnia
-było zdrowo-nie przejadłam się,byłam na spacerku
-było rodzinnie i w ogóle pięknie.
Dziękuję
Takich życzeń chciałabym sobie życzyć zawsze,takich ,które się spełniają.
Dziękuje również za śliczne karteczki ,które dostałam od:
                -  Dagmary



oraz od:
                        -Moniki



Dziękuję bardzo.A wyrzuty sumienia mam normalnie jak stąd do Was dziewczyny,że ja taka gapa jestem i nie miałam nawet czasu na wysłanie kartek.

Czytałam na blogach,że pogoda płatała figle w Święta.U nas było naprawdę przyjemnie.W miarę ciepło i w miarę słonecznie.
Spacerek do lasu obowiązkowy.Zdjęcia zresztą też.Udało się podejrzeć kilka "zwierzątek".








Pozdrawiam wszystkich wiosennie.
Jeszcze raz dziękuję za życzenia.

piątek, 2 kwietnia 2010

Wesołych Świąt!!

Wszystkim  moim Gościom miłym życzę zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy.
Samych słonecznych i wypełnionych 
  miłością i pogodnym nastrojem chwil!

Serdecznie pozdrawiam

Agnieszka

niedziela, 28 marca 2010

........................................

Kolejny pracowity weekend za mną.Całą sobotę walczyłam z kurzem,praniem i grabieniem.
Cieszę się ,że pogoda dopisała i mogłam trochę ogarnąć działkę.
Napracowałam się tak,że jeszcze dzisiaj czuję wszystkie mięśnie .
Niedziela-spokojniejsza,wolniejsza  ale też wypełniona po  brzegi.Święcenie palmy, spacer do lasu,małe dekoracje, zakupy.

Zakupione dzisiaj stokrotki.Są piękne.Takie pełne ,mięsiste.



Zrobiłam jeszcze jeden wianuszek w kształcie serca, z brzózkowych gałązek.
Gałęzie brzózki są wdzięcznym materiałem na wianki, bo dobrze się wyginają.
Drucikowe ozdóbki od Ali dopełniły dekoracji.



Na nadchodzący Wielki Tydzień życzę spokoju,wyciszenia i wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie

czwartek, 25 marca 2010

Cieszę się i chwalę się

Nie pamiętam,żebym kiedykolwiek w ciągu trzech  dni dostała tyle przesyłek i prezentów.Wszystkie piękne i ważne,więc trudno mi było zdecydować od czego zacząć.
Najlepiej od początku,czyli od tej ,która przyszła pierwsza!

Piękne ,drucikowe ozdóbki przyleciały do mnie od Alexy
Co ta kobieta wyczynia z drutem,to normalnie ludzkie pojęcie przechodzi!Wszystko jest piękne,równe,dokładne,pomysłowe!
Nie wiem jak ona ujarzmia ten drut ale podziwiam ją bardzo!
Te cudeńka dostałam jako nagrodę w koleżeńskim candy u Ali.
Alu,dziękuję! Dziękuję za Twojego pięknego bloga,za piękne candy,za piękne prezenty .



Ten śliczny chwościk to też rękodzieło Ali.Zdolna z niej bestyjka!

Kolejne cudeńka ,,przyfrunęły" do mnie od Kasi
Gąseczki są  rewelacyjne.  I słodkie!
Zgrabniochy  takie i świetnie wykończone.  
Kasia to bardzo zdolna dziewczyna!

Chciałam je porozwieszać w różnych miejscach w domu ale wydaje mi się ,że one najlepiej się czują i wyglądają w gromadce.Zastanawiałam się jak je wyeksponować.Póki co wiszą  w kuchennym oknie i bardzo im się tam podoba!!
Kasiula dziękuję za gąseczki  i za wszystko!!! 




A ten "Uroczy Zakątek" przyleciał do mnie od Joli .
Tak bardzo zauroczyły mnie domeczki w jej wykonaniu ,że bardzo chciałam mieć jeden.
I mam ! Jest piękny!

Jola ma bardzo zdolne łapki!
Baranki w jej wykonaniu są świetne! Nie mogę się napatrzeć!
Jolu dziękuję za wszystko.
Dziękuję za wszystkie inspiracje,które mogę czerpać z Twojego bloga!


I jeszcze jedna strrrrrasznie miła rzecz!Karteczka urodzinowa od Dagmary  !
Daguś dziękuję!Karteczka jest śliczna a  otrzymanie jej bardzo  miło mnie  zaskoczyło!
Jesteś niesamowita!Dziękuję!


Bardzo dziękuję wszystkim za odwiedziny!Serdecznie ,wiosennie pozdrawiam i życzę wielu pięknych prezentów i niespodzianek!
Ot tak po prostu,bez okazji!

poniedziałek, 22 marca 2010

Zielony post

Spodobało mi się wicie wianków i postanowiłam zrobić sobie kolejny.
Chciałam z gałęzi brzózkowych ale czasu zabrakło,żeby wybrać się po nie do lasu.
Z braku innego materiału wiankowego oskubałam więc trochę mojego bukszpana.
Wianek raczej wiosenny, nie wielkanocny.
Nie chciałabym wszystkiego dekorować jajeczkami i zajączkami.
Co za dużo ,to niezdrowo.









Po słonecznym ,wiosennym weekendzie zostało niestety tylko wspomnienie.
Ochłodziło się dzisiaj a słoneczko zastrajkowało.
W domu jakoś ciemno i ponuro.
Zdjęcia wyszły mi bardzo kiepskie.
Ale co tam zdjęcia.Wiadomo: "Kiepskiej baletnicy...itd"
Po tym słonecznym i wiosennym weekendzie zostały również czyste okna,
poprane koce,narzuty.Słońce wyszło,dostałam powera,to nie wiedziałam kiedy przestać!
Przestałam,gdy już poczułam,że nie dam rady więcej skakać po parapetach ,wieszać i zdejmować prania itp..Ale skrzydełka z grilla dałam radę jeszcze zjeść...

W zielonym klimacie pozostając ,gałązki z brzózki wypuściły już w wodzie młode ,maleńkie listeczki.


A w ogródku dojrzałam tulipanki i szafirki nieśmiało wystawiające
z ziemi pierwsze zielone listki .
Niewiele ale dobre i to.
Bardzo chce mi się już podziabać,pogrzebać w ziemi.
Mokro jeszcze wszędzie i nie da się w ogródku popracować ale ciągnie...oj ciągnie...


Pozdrawiam wszystkich serdecznie,wiosennie 
i zielono!

piątek, 19 marca 2010

Łazienkowo dzisiaj

W związku z tym ,iż w łazience zawisła witrynka ,którą kupiłam niedawno od Kasi z Rustykalnego Domu,chciałabym ową witrynkę pokazać oraz kilka łazienkowych akcentów.

Witrynka całkowicie odnowiona przez Kasię ....Dziewczyna ma talent.Gdy obejrzałam co zrobiła z mebelkami do kwiaciarni klientki,to zaniemówiłam,takie piękne!





Szafeczka,którą kupiłam w naszym miejscowym sklepie,gdzie można nabyć przysłowiowe ,,mydło i powidło", czyli DOSŁOWNIE wszystko.Szafeczka towarzyszyła nam na stancji,przeżyła przeprowadzkę a teraz  służy wiernie w  nowym miejscu.




Niezawodny ,,automat".Działa nawet jak nie ma prądu, nie psuje się ,mało pobiera wody i ogólnie super!
Tara zakupiona na blogowych "Pchełkach i Perełkach" od Madzi  ,której blog podziwiam od dawna.




A ten śliczny wieszaczek  na zapasowy papier toaletowy wygrzebałam w pobliskim szmateksie za złotówkę.Przydałby mi się do łazienki jakiś z motywem kwiatowym,coś np. w różyczki ,no ale akurat tego dnia ,,rzucili,,do szmateksu takie.No i za złotóweczkę,więc nie marudziłam.



Chciałabym podziękować  za Wasze przemiłe komentarze,ciepłe słowa i odwiedziny!Bardzo cieszy mnie każda  wizyta.Staram się rewanżować,w miarę możliwości!

Życzę wszystkim słonecznego,wiosennego weekendu!Kochani,ma być ciepełko wreszcie!

Serdecznie pozdrawiam.

wtorek, 16 marca 2010

"Cudne butki dla Kopciuszka...."


"Cudne butki do chodzenia, do tańczenia i noszenia lub innego przeznaczenia.
Może tylko dla Kopciuszka, gdy spasuje mu na nóżkę lub gdy wróżka swoją różdżką muśnie butki te w paczuszkę, prześle pocztą lub kurierem, aby było Wam weselej... "


Powyższe ,piękne słowa zostawiła w komentarzu w setnym,candowym poście Urszula.
Dziękuję Ci .Wierszyk bardzo mi się podoba.

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za udział w candy,za  miłe komentarze i odwiedziny.
Witam wszystkich ,którzy zawitali do mnie po raz pierwszy .

Nawiązując do wierszyka Urszuli ,moje candowe losowanie ma dwie główne bohaterki:
Kopciuszka nr 1 i Kopciuszka nr 2.
Buciki posłużyły za maszynę losującą.





Kopciuszkiem nr 1 i właścicielką pierwszego butka została  Elisse.


Kopciuszkiem nr 2 zostaje :Abily.


Serdecznie gratuluję i bardzo Was proszę o przesłanie e-maila z adresem do wysyłki.Buciorki postaram się wysłać jak najszybciej.


Z całego serca dziękuję za wszystkie urodzinowe życzenia!
Bardzo mi miło i bardzo się cieszę.

Gorąco pozdrawiam!!!!